sobota, 4 sierpnia 2012

Podpadziocha.



No właśnie. Boję się, że moja w swoboda w samodzielnym wstrzykiwaniu sobie zastrzyków się skończyła. A przynajmniej u Helgi...

czwartek, 2 sierpnia 2012

Wśród nocnej ciszy...


Kiedy ja tu się relaksuję, dbam o ciało, czytam newsy i uskuteczniam relacje z chorymi Kasia urabia sobie z tatą łokcie po pachy i ciężko pracuje bez chwili wytchnienia. Zresztą popatrzcie sami...

wtorek, 31 lipca 2012

"Międzyczas"...


Ostatnio mam telefon z domu. Teściowa w słuchawce mówi że Kasia chciała coś powiedzieć
 i dała jej słuchawkę. Uradowana słucham z uwagą a ona do mnie " Mama, jem cucu!".

niedziela, 29 lipca 2012

piątek, 27 lipca 2012

Nostalgicznie.



Nowa broń - ICE bynajmniej nie schładza w te upalne dni. Na pewno wywołuje u mnie nadmierną senność i potworny ból głowy. A poza tym śmiem powiedzieć, że obchodzi się ze mną najłagodniej z dotychczasowych chemii. Tyle, że ja potrzebuję skuteczności, nie łagodności. A ten skurczybyk co czepił się ostatnio mojej szyi jakoś nie znika tak jak się tego spodziewałam. Ale i nie rośnie...

środa, 25 lipca 2012

niedziela, 22 lipca 2012